Meblarska fobia
Inne październik 6th, 2008Urządzając sypialnię postanowiłam kupić awangardowe stoliki z trzema nogami. Nie byłam do końca przekonana czy jest to dobry wybór ale chęć posiadania czegoś nowoczesnego przeważyła. Były naprawdę drogie i wydaje mi się, że sporo za nie przepłaciłam. Jednak nie nacieszyłam się tymi meblami zbyt długo ponieważ po dwukrotnym wylaniu kawy na ich blaty po prostu się rozkleiły. Kompletnie nic nie dało się z nimi zrobić. Teraz mam nauczkę i wiem o tym aby przed zakupem sprawdzać stabilność i wytrzymałość mebli. Chciałam kupić ciekawie zaprojektowane stoliki bez nóg jednak coś podpowiedziało mi, że nie jest to najlepszy wybór. Po kilku tygodniach w miejscowej gazecie opisywano proceder sprzedawania tych mebli jako wysokiej jakości produktów a okazały się zwykłymi podróbkami z najtańszych materiałów. Od tej pory kupuję meble tylko w sprawdzonych sklepach lub robię je na zamówienie u zaprzyjaźnionego stolarza. Być może zakrawa to na paranoję jednak ja nie mam ochoty mieć w domu piętrzącej się sterty zepsutych, drogich sprzętów. Być może kiedyś uda mi się kupić coś porządnego za rozsądną cenę i moja fobia minie ale póki co wolę ja w sobie pielęgnować.